Warsztaty SCRUM

W ostatnim tygodniu na uczelni mieliśmy warsztaty z Scrum. Jeden prowadzący zalecił, byśmy się zapisali w ramach zajęć na te warsztaty, ponieważ współgrają z tematyką zajęć. W tym wpisie chcę się podzielić moimi wrażeniami z takiego warsztatu.

Scrum

Scrum sam w sobie jest recepturą na zwinne tworzenie jakiejkolwiek rzeczy od samolotów po oprogramowanie komputerowe. Technikę tą można zastosować do jakiegokolwiek zadania ze względu na postawione reguły bez narzutów na sposób ich realizacji.

Warsztaty

Spotkanie zostało poprowadzone przez lokalną firmę świadczącą usługi tworzenia oprogramowania. Całość była podzielona na 3 etapy. Pierwszy teoretyczny, który przedstawiał podstawową kaskadową metodykę tworzenia rzeczy w porównaniu do metodyk zwinnych. Kolejny etap był praktyczny, zostaliśmy podzieleni na zespoły, które miały za zadanie zbudować samolot przy wykorzystaniu kartek papieru, taśmy klejącej, nożyczek, pisaków. Cały proces budowy przebiegał zgodnie z metodyką Scrum. Mieliśmy zbudować Boeinga, posiadający trzy piętra, siedzenia, silniki, radar, podwozie itp. Na samym początku nie wyobrażałam sobie jak to będzie wyglądało. Finalnie zadanie po zadaniu zdołaliśmy zbudować nawet fajnie wyglądający samolot. Niżej załączam zdjęcie samolotu, jaki udało nam się zbudować w godzinę.

zdjecie zbudowanego samolotu

Kończąc

Mogę śmiało powiedzieć, że szkolenie w głównej mierze skupiało się na strefie praktycznej, gdzie nasi product ownerzy pokazywali, jak łatwo klient może zmienić zdania bądź być wymagającym co do produktu, jaki budujemy. Samą obudowę do silników poprawiałem kilka razy, ponieważ nie ustaliłem czego tak naprawdę oczekuje od niej. Po krótkim namyśle co chwilę chodziliśmy się pytać, czy wszystko jest dobrze.

Część praktyczna była bardzo intensywna przez ograniczony czas. Według mnie była to jedna z mniej realnych rzeczy. W rzeczywistym świecie podczas pracy nie mamy 5 minut na zrealizowanie zadania, lecz dzień lub też pół dnia, przez co nie ma takiego zamieszania.

Dodaj komentarz

Translate »